Dlaczego Breaqs nie udostępnia zdjęć twojego samochodu wygenerowanych przez sztuczną inteligencję

Sztuczna inteligencja jest teraz wszędzie. Każdy dział marketingu w branży motoryzacyjnej opracował ostatnio plan, jak ją wykorzystać. Ulepszanie zdjęć za pomocą sztucznej inteligencji stało się jednym z najpopularniejszych sposobów na to. I to ma sens: mniej pracy, ładniejsze zdjęcia i szybsze publikowanie ogłoszeń.
Oczywiście sami to przetestowaliśmy na naszej platformie. Przyjrzeliśmy się też, co robi konkurencja. Nasz wniosek: na razie nie zamierzamy się w to angażować!
Główny problem ze zdjęciami samochodów generowanymi przez sztuczną inteligencję
Każdy samochód trafia do tego samego, nieistniejącego studia fotograficznego. Idealne oświetlenie, idealne tło – w rezultacie idealne samochody. I właśnie w tym tkwi problem.
Kiedy kupujesz samochód, nie kupujesz zdjęcia; kupujesz sam samochód, za swoje oszczędności. A ten samochód ma swoją historię: rysę na zderzaku, lakier, który wygląda nieco inaczej po naprawie lub ekspozycji na słońce, ślady zużycia tapicerki, małe wgniecenie, którego poprzedni właściciel nigdy nie naprawił. To nie są wady, które trzeba usunąć. To informacje dla kupującego. Dokładnie to, na co zwraca uwagę kupujący klasyka lub nowoczesnego klasyka.
Sztuczna inteligencja nie jest na tyle sprytna, żeby dokonać takiego rozróżnienia. Widzi rysę i myśli: wada, usuń ją. Widzi nierówność lakieru i sprawia, że staje się idealny. W rezultacie samochód wygląda na zdjęciu lepiej niż w rzeczywistości i nie ma żadnych widocznych niedoskonałości. A to dokładnie przeciwieństwo tego, czym powinien charakteryzować się rynek samochodów wyjątkowych.
Czym się kierujemy
W Breaqs chodzi przede wszystkim o zaufanie między kupującym a sprzedającym. Tego zaufania nie buduje się za pomocą wyretuszowanych zdjęć. Buduje się je zdjęciami, które pokazują to, co naprawdę jest: zalety i wady, ostre i nieedytowane.
Generyczne tło ze studia AI sprawia, że każdy samochód wygląda tak samo. U naszych konkurentów możesz wyszukać, powiedzmy, BMW serii 3, a znajdziesz setki dokładnie takich samych aut wyświetlanych jedno po drugim. My natomiast chcemy, żeby każdy samochód opowiadał swoją własną historię.
Nigdy, czy po prostu nie teraz?
Nigdy niczego nie wykluczamy na zawsze. Jeśli nadejdzie czas, kiedy edycja zdjęć za pomocą sztucznej inteligencji naprawdę wniesie wartość dodaną do ogłoszenia, nie przesłaniając przy tym historii samochodu, poważnie to rozważymy. Ale ten czas po prostu jeszcze nie nadszedł. Na razie w Breaqs Pro stawiamy na prostotę: dobre zdjęcia, zrobione przez ludzi, przedstawiające samochód takim, jakim jest.





